0
0

Mona Szanty

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • Chwyty na gitarę Początkujący
    9 ulubionych
  Ref. aBył pięćdziesiąty Gdziewiąty arok,
  Paamiętam ten gruedniowy dzień,
  Gdy aośmiu mężczyzn ezabrał asztorm
  dGdzieś w oceanu ewieczny acień

1.W gruadniowy płaszcz Gukryta aśmierć
aSpod czarnych nieba ezeszła chmur,
Przy abrzegu konał Gsmukły abryg,
Na dpomoc "Mona" eposzła mau.

Gdy nadszedł sygnał każdy z nich
Wpół dojedzonej strawy dzban
Porzucił by na przystań biec,
By wyruszyć w ten dziki z morzem tan.

  Ref.
  Był pięćdziesiąty...

2.A fale wściekle biły w brzeg,
Ryk morza tłumił chłopców krzyk,
"Mona" do brygu dzielnie szła,
Lecz brygu już nie widział nikt.

Na brzegu kobiet niemy szloch,
W ramiona ich nie wrócą już,
Gdy oceanu twarda pięść
Dosięgnie ratowniczą łódź.

  Ref.
  Był pięćdziesiąty...

3.I tylko słońce krwawy dysk
Schyliło już po ciężkim dniu,
Mrok okrył morze, niebo, brzeg,
Wiecznego całun ścieląc snu.

Wiem dobrze, że synowie ich
Też w morze pójdą, kiedy znów
Do oczu komuś zajrzy śmierć
I wezwie ratowniczą łódź.

  Ref.
  Był pięćdziesiąty... /X2

Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Dobry 18 głosów
Teledysk

Dodaj własne wykonanie

Umiesz zagrać tą piosenkę? Nagraj swoje wykonanie i pokaż innym jak grasz! Konkurs Morskie Opowieści
anonim