0
0

Pieśń Wielorybników Szanty

Nasz Diament prawie gotów już, d a
w cieśninach nie ma kry, d a
Na kei piękne panny stoją, d a
w ich oczach błyszczą łzy g a d
Kapitan w niebo wlepia wzrok,
ruszamy lada dzień
Płyniemy tam,
gdzie słońca blask
nie mąci nocy cień
Ref.:
A więc krzycz: o ho! d a d
Odwagę w sercu miej d a d
Wielorybów cielska groźne są F g
Lecz dostaniemy je d a d

Ej panno powiedz po co łzy,
nic nie zatrzyma mnie,
Bo prędzej w wodach kwiat zakwitnie
niż wycofam się.
No nie płacz mała, wrócę tu,
nasz los nie taki zły,
Bo da dukatów wór za tran
i wielorybie kły.

Na deku stary wąchał wiatr,
lunetę w ręku miał,
Na łodziach co zwisały już
z harpunem każdy stał
I dmucha tu i dmucha tam,
ogromne stado w krąg
Harpuny, wiosła, liny brać!
I ciągnij brachu ciąg

I dla wieloryba już
Ostatni to dzień
Bo śmiały harpunnik
Uderza weń
Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Doskonały 2 głosy
Kontrybucje:
Miodek
Miodek
anonim