Opowieść pewnego emigranta Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Średni Tonacja d137 ulubionych
Wstęp
Zwrotka 1.
Ja,
Bo ja
A jak
Może
Że ban
Zwrotka 2.
Ja ban
Wojnę w
I na
Razem z
Ja
Na
Zwrotka 3.
A
Prze
Ja
A
Spałem
A
Zwrotka 4.
W nas
Już nie
Ja
Pisać
Wtedy
Żem się z
Zwrotka 5.
Za tę
Go
Już
I
Pracow
Zwrotka 6.
W Tel-A
Nie u
Z
Zwrotka 7.
Wyje
Powiedz
A ja
Jak wy
Zwrotka 8.
I
Me
O
Jak ja
Z tą
Zakończenie
Jak ja
Z tą
d C A7 g dd C A7 g dZwrotka 1.
dNie bój się, nie zabraknie. CTo krajowa czystaJa,
A7widzisz, przed wojną gbyłem komudnistaBo ja
dchciałem być kimś, bo ja Cbyłem ŻydA jak
A7Żyd nie był gkimś, to ten A7Żyd był niktMoże
dstąd dla świata Ctyle z nas pożytkuŻe ban
A7kierom i skrzypkom nie gmówią - ty dżydku!Zwrotka 2.
Ja ban
dkierem nie byłem, Cani wirtuozemWojnę w
A7Rosji przeżyłem, oswogiłem się z dmrozemI na
dwłasnych nogach Cprzekroczyłem BugRazem z
A7Armią Czerwoną, gjako polidtrukJa
dbyłem jak Mojżesz, gniosłem prawa noweNa
A7których się miało goprzeć OdbuddowęZwrotka 3.
A
dpotem mnie - lojalCnego komunistęPrze
A7kwalifikowali gna manikiudrzystęJa
dkocham Mozarta, CBóg to dla mnie BachA
A7tam, gdzie pracogwałem - tylko A7krew i strachSpałem
ddobrze - przez ścianę Csłysząc ludzkie krzykiA
A7usnąć nie mogłem przy gdźwiękach mudzykiZwrotka 4.
W nas
dtępstwie Października tak Czwanych "wydarzeń"Już nie
A7byłem w Urzędzie, gbyłem dziennidkarzemJa
dznałem języki, nie Cmnie uczyć jakPisać
A7wprost, to, co łatwiej gmożna pisać dwspakWtedy
dmyśl się zrodziła - niechgcący być możeŻem się z
A7krajem tym związał - jak gmogłem najdgorzejZwrotka 5.
Za tę
dhańbę zasługi - WarCszawa czy KrakówGo
A7mułka nam powiedział - gPolska dla PodlakówJuż
dnie dla przybłędów CPospolita RzeczA7Wiesław, jak Fagraon, poA7pędził nas preczI
dszli profesorowie, uCczeni, pisarzePracow
A7nicy Urzędu, gszli i dziennidkarzeZwrotka 6.
W Tel-A
dwiwie właśnie, zza Crogu, z rozpęduA7Wpadłem na byłego koglegę z UdrzędudI pod Ścianę Płaczu Ciść mi było wstydA7Czy ja komunista, czy gPolak, czy dŻydNie u
dmiałem jak on, Cchwały czerpać terazZ
A7tego, że się z bankruta grobi bohadteraZwrotka 7.
Wyje
dchałem. Przeniosłem się Ctutaj, do StanówA7Mówią - czym jest komunizm - gucz AmerydkanówPowiedz
dim co wiesz, co Cna sumieniu maszA7A odkupisz ggrzechy i odA7zyskasz twarzA ja
dprzecież nie umiem nawet Cująć w słowaJak wy
A7gląda to, com - gniszcząc - buddowałZwrotka 8.
I
dtak sam sobie Czgotowałem zgubę:Me
A7loman - nie skrzypek, nie gbankier - a dubekO
dficer polityczny - nie Crusskij gierojA7Ani Syjonista, gani też i dgoj!Jak ja
dpowiem Jehowie - gZa mną, Jahwe stańZ tą
A7Polską związanym gpępowiną dhańbZakończenie
Jak ja
dpowiem Jehowie - CZa mną, Jahwe stańZ tą
A7Polską związanym gpępowiną dhańb
Mc Murphy
1
Wszystko ok z tym ze słowo ,,igoj,, w 5 wersie od dołu w tej pisowni nie ma sensu bo sens jest zupełnie inny gdyby było napisane poprawnie.






