Ona bez niego Kurcząt

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
stoi w parku obok innych wzrok ma jakiś nieobecny
i nieśmiało wita się
gdy przychodzą nowi ludzie może ktoś wyciągnie bombę
ma nadzieję że wybuchnie wnet
kiedy on podchodzi do nich obcy jest jak nigdy przedtem
a powietrze ciężkie staje się
niech ta chwila szybko minie niech ktoś powie coś głupiego
niech ktoś weźmie do domu ją

liście z drzewa na nią spadły choć dokoła jeszcze wiosna
do życia gdzieś budzi się
ona stoi tak na wietrze mówi sobie że jest silna
że to jej wina to jej wina jest
on postąpił w zgodzie z sobą radzi sobie trochę lepiej
mówi że tak musiało być
tak normalnie kulturalnie wszystko jest już załatwione
można dalej do przodu iść

ona zacisnęła zęby żyje dalej tak jak umie
i czeka na lepsze dni
boi się bo przecież czas jest taki niewyrozumiały
nie wybaczy błędów jej nigdy

a jej myśli tak daleko tak daleko nie pogodzą się z tym
ona teraz jest bez niego w punkcie wyjścia i nie może zrobić nic




Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
Redakcja
Redakcja
anonim