Koniec wojny trzydziestoletniej Trio Gintrowski Kaczmarski Łapiński
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę23 ulubione
– Wydzieraliśmy oczy palcami – Tak jest!
– Przegryzaliśmy gardła zębami – Tak jest!
– Przez trzydzieści lat bez wytchnienia
Zabijaliśmy w sobie sumienia! – Tak jest!
– Zdobywaliśmy twierdze i miasta! – Tak jest!
– Wyżywaliśmy się na niewiastach! – Tak jest!
– Niemowlęta na halabardach
Poznały, co gniew i pogarda!
– W wypełnionych ciałami okopach
Tak rodziła się Europa! – Tak jest!
Stratowaną dziedziną Bawarów
Oddział wlecze się osobliwy:
Maruderzy spod wszelkich sztandarów,
Jeden bliźni drugiemu, bo żywy.
Przy ognisku katolik z kalwinem,
Z mrocznym gnostykiem i ateistą
Na plebanii zdobytym winem
Z zawodowym dzielą się sadystą.
Pordzewiały im szczątki pancerzy,
Dawne rany ropieją aż miło.
Długo w noc się kłócą – kto w co wierzy
I o co w tym wszystkim chodziło.
– O msze, o odpusty, o świętych! – Tak jest!
– O nadania! O sakramenty! – Tak jest!
– O szalbierstwa i nadużycia!
– O wieczny spór o sens życia! – Tak jest!
Jakiś mnich, zwisając z gałęzi
Patrzy na nich z wyrzutem i rzęzi:
– Zaprzestańcie wzajemnych podbojów.
Korzystajcie z dobrodziejstw pokoju.
Pochowajcie urazy i zwłoki
I dojrzyjcie do nowej epoki…
– Wydzieraliśmy oczy palcami – Tak jest!
– Przegryzaliśmy gardła zębami – Tak jest!
– Przez trzydzieści lat bez wytchnienia
Zabijaliśmy w sobie sumienia! – Tak jest!
– Teraz, gdy stygną stosy ofiarne
Chcesz, by to wszystko poszło na marne?
– Tak jest.
H e– Przegryzaliśmy gardła zębami – Tak jest!
H e– Przez trzydzieści lat bez wytchnienia
aZabijaliśmy w sobie sumienia! – Tak jest!
H e– Zdobywaliśmy twierdze i miasta! – Tak jest!
H e– Wyżywaliśmy się na niewiastach! – Tak jest!
H e– Niemowlęta na halabardach
aPoznały, co gniew i pogarda!
H– W wypełnionych ciałami okopach
aTak rodziła się Europa! – Tak jest!
H eStratowaną dziedziną Bawarów
eOddział wlecze się osobliwy:
e a eMaruderzy spod wszelkich sztandarów,
e H eJeden bliźni drugiemu, bo żywy.
d a a HPrzy ognisku katolik z kalwinem,
eZ mrocznym gnostykiem i ateistą
e a eNa plebanii zdobytym winem
e H eZ zawodowym dzielą się sadystą.
a d e (E E7)Pordzewiały im szczątki pancerzy,
a d aDawne rany ropieją aż miło.
a D/F# Gsus4 G (H7)Długo w noc się kłócą – kto w co wierzy
e H/F# e/GI o co w tym wszystkim chodziło.
d Esus4 E (a H)– O msze, o odpusty, o świętych! – Tak jest!
H e– O nadania! O sakramenty! – Tak jest!
H e– O szalbierstwa i nadużycia!
a– O wieczny spór o sens życia! – Tak jest!
H eJakiś mnich, zwisając z gałęzi
F7+ e7Patrzy na nich z wyrzutem i rzęzi:
F7+ Hsus4 H7– Zaprzestańcie wzajemnych podbojów.
e a6/F# eKorzystajcie z dobrodziejstw pokoju.
e a ePochowajcie urazy i zwłoki
D eI dojrzyjcie do nowej epoki…
a a6/F# Hsus4 H7– Wydzieraliśmy oczy palcami – Tak jest!
H e– Przegryzaliśmy gardła zębami – Tak jest!
H e– Przez trzydzieści lat bez wytchnienia
aZabijaliśmy w sobie sumienia! – Tak jest!
H e– Teraz, gdy stygną stosy ofiarne
aChcesz, by to wszystko poszło na marne?
H (a h e)– Tak jest.

